Ognisko parafialne

DSC_0030(1)DSC_0977

W minioną sobotę, tj. 14 października 2017 r., odbyło się nasze pierwsze jesienne spotkanie integracyjne, w trakcie którego, przy rozgrzewających płomieniach ogniska można było, w bardzo sympatycznym gronie naszych mieszkańców, spędzić sobotnie popołudnie.

Nasi goście, prócz pieczenia kiełbasek mogli poczęstować się ciepłą grochówką, spróbować domowej roboty chleba ze smalcem, napić się ciepłej kawy, herbaty czy gorącej czekolady. Nie zabrakło również pieczonych ziemniaków.

Natomiast przybyłe dzieci mogły spędzić miło i aktywnie czas startując w wielu przygotowanych dla nich konkursach i zabawach.

Jednym z punktów tego spotkania było ogłoszenie wyników i rozdanie nagród w konkursie plastyczno – literackim, pt. „Uświęcajmy wartość naszych codziennych relacji – dobroczynna moc przesłania Josemarii Escrivy de Balaguer’a”. Nagrodami głównymi były rowery oraz hulajnogi.

Tytuł przeprowadzonego konkursu nawiązywał do patrona naszego nowobudowanego kościoła, który szczególne znaczenie przypisywał konieczności okazywania świętości nawet w najdrobniejszych codziennych gestach czy czynnościach.

Kierując się zatem przesłaniem naszego świętego patrona – trwajmy w dobrych wzajemnych relacjach!!! A naszym mottem niech będzie wiersz napisany przez jedną z laureatek konkursu:

Niech Bóg ma Cię zawsze w opiece,

I niech udziela łask wszelkich.

Bo on Cię widzi w drobnych uczynkach,

Dla Niego nie trzeba spraw wielkich.

 DSC_0045

Praca konkursowa – sporządzona przez Henrykę Nizioł – pod tytułem:
Uświęcajmy wartość naszych codziennych relacji – dobroczynna moc przesłania Josemarii Escrivy Balaguera
Przybyłeś do nas św. Josemaria, do małej miejscowości w Polsce. Z woli bożej zostałeś wybrany na patrona nowo budowanego kościoła w Bezrzeczu.Nie znaliśmy Ciebie. Wielu z naszej społeczności było zbulwersowanych, zadając
pytania: Dlaczego obcy święty? Jakiś Hiszpan? Czy nie ma polskich świętych? Josemaria Escriva Balaguera to przecież święty kościoła katolickiego. To wzór donaśladowania dla wszystkich chrześcijan na świecie, niezależnie od narodowości.
Aby przybliżyć sobie postać św. Josemarii, każdy z zainteresowanych powinien sięgnąć po jego książkę –trylogię pt. Droga – Bruzda –Kuźnia.
Głównym przekazem patrona naszej nowej świątyni jest uświęcanie się przez zwyczajne życie czyli: drobnymi uczynkami, pracą, pomocą innym.Nieraz nawiedza nas pokusa lenistwa, zmęczenia, zniechęcenia, beznadziejności.
Niejednokrotnie człowiek buntuje się, że musi wykonywać przyziemne prace: sprzątanie, prasowanie, przygotowywanie posiłków, praca w ogródku, które nie dają dochodu ani wielkiej satysfakcji. Często są niedoceniane przez innych
i ogólnie nie mają większej wartości. Nie użalaj się nad sobą, lecz pomyśl, jak inni ciężko pracują nieraz w trudnych
warunkach. Bywa, że za marne pieniądze, a są radośni, mają poczucie własnej wartości, gdyż zapewniają byt rodzinie.
Każdą codzienną pracę wykonujmy uczciwie, z wielkim zaangażowaniem i cierpliwością. Przykładem są nauczyciele, których profesja wymaga ogromnych pokładów cierpliwości. Taki nauczyciel potrafi przekazać wiedzę nawet trudno pojmującemu uczniowi. Możliwe jest to wtedy, gdy ma w sercu miłość do swojego zawodu i młodzieży, którą ma
pod opieką. Za moich czasów dziecięcych praktykowano przed rozpoczęciem lekcji modlitwę, która pomagała i nauczycielowi i uczniom uczciwie podjąć wspólną pracę. Poprzez uczciwe wypełnianie swoich codziennych obowiązków uświęcamy się. Mamy za zadanie opiekować się dziećmi, chorymi, słabszymi, mamy sprzątać, prać, gotować itp., a wszystko to wykonywać ze spokojem, pokorą i zgodnie z sumieniem – mając świadomość, że każdy najmniejszy nasz trud, nasze nastawienie do pracy i myśli, jakie towarzyszą tym czynnościom są widziane przez pana Boga.
Pięknym przykładem jest profesor Bogdan Chazan – lekarz, któremu sumienie nie pozwoliło udzielić pacjentkom usługi związanej z aborcją. Stracił pracę, lecz sumienie jego pozostało czyste, bo nadrzędnym zadaniem lekarza jest ratowanie
ludzkiego życia. Kiedy pracujemy i mamy świadomość, że Bóg to widzi, stajemy się ludźmi dobrymi, których cechuje: rzetelność, dokładność, punktualność, uprzejmość, uczynność, szacunek do drugiego człowieka. Powinniśmy podejmować wszelkie trudy z radością – odrzucając niedbałość, lenistwo, ociężałość, bylejakość.
Każda praca jest służbą – pracą domową służymy najbliższym, pracą zawodową służymy innym i ojczyźnie.
Wykonując swoje zadania sumiennie, stajemy się przykładem dla innych, zdobywamy prestiż i autorytet w środowisku, w którym działamy. Przez to uświęcamy ludzi ze swojego otoczenia, czy to współpracowników, czy członków rodziny.
Takie spojrzenie na wykonywanie codziennych, zwykłych, niejednokrotnie trudnych i mało ciekawych zajęć
uzyskuje się po zapoznaniu się z przesłaniem św. Josemarii.
Do niedawna myślałam zupełnie inaczej, traktując pracę jako element konieczny do życia. Bohater mojego rozważania uświadomił mi, że dobre uczynki oraz zwykły codzienny trud wykonywany z radością, miłością do pana Boga i drugiego człowieka jest uświęcający. Ktoś z nas może pomyśleć – jak ma się uświęcać człowiek, który stracił pracę? Powinien on poświęcić swój trud w poszukiwaniu pracy. Przed rozpoczęciem dnia każdy wierzący człowiek, powinien westchnąć do pana Boga, prosząc Go o błogosławieństwo na każdą chwilę życia. Niech naszym codziennym mottem będzie taki krótki wierszyk:  Niech Bóg ma Cię zawsze w opiece
                    I niech udziela łask wszelkich.
                    Bo on Cię widzi w drobnych uczynkach,
                    Dla niego nie trzeba spraw wielkich.
Praca konkursowa – sporządzona przez Sylwię Pacholik – pod tytułem:
JOSEMARIA ESCRIVA – ŚWIĘTY ŻYCIA CODZIENNEGO
Już w życiu swym wczesnym cierpliwie prosił Boga,
by Ojciec mu objawił jaka jest jego droga.
Chciał zostać architektem, lecz wolą Pana było,
by został jednak księdzem, tak też się wydarzyło.
I czuł ogromną pewność, że Bóg go potrzebuje
do wielkiej, świętej misji, bo bardzo go miłuje.
I będąc raz w Madrycie, pochmurnej dość niedzieli
rozpoznał Boży zamysł, by stworzyć Opus Dei.
Niełatwe były czasy w Hiszpanii i na świecie,
bo wkrótce przyszła wojna, co dalej dobrze wiecie …
Śmierć, głód i wielki lament, i nędza dookoła,
któż ogrom tej tragedii dziś jeszcze pojąć zdoła.
Ukrywał się w Madrycie i stale prosił Boga,
by wreszcie bardziej prosta się stała jego droga.
I tuż po krnąbrnej wojnie nadeszły lepsze czasy,
by Josemaria Escriva mógł zabrać się do pracy.
A misją jego było, by wszyscy zrozumieli
to samo co on wtedy, pochmurnej tej niedzieli.
Że święci są nie tylko księża i zakonnicy,
ty świętym też być możesz, twój zawód się nie liczy.
Bo rolnik czy sprzątaczka w codziennym życiu swoim
też spotkać mogą Boga, On zawsze przy nas stoi.
Kochajmy się wzajemnie i służmy Mu przez pracę,
i służmy Mu przez przyjaźń, rodzinne życie nasze.
Niech każdy z nas na co dzień miłością promieniuje,
tak Pan nas widzieć pragnie i takich nas miłuje.
Praca konkursowa – sporządzona przez Joannę Ziętek
– pod tytułem: „CZŁOWIEKU…”
Człowieku…
Kim jesteś, że Bóg tak mocno cię ukochał?
On dał ci wszystko –
ludzkie ciało, duszę
i…
wolną wolę też ci ofiarował.
Bóg postawił na twej drodze człowieka obok,
jednego, drugiego i cały ludzki potok.
Męża…Żonę, Ojca…Matkę, Kolegę…Koleżankę, Sąsiada…Sąsiadkę
i też tego nieznajomego.
Dzięki nim, możesz uczyć się kochać, przebaczać i być blisko drugiego.
Człowieku..
Bóg dał Ci pracę, hobby i różne zadania.
W nich możesz uświęcać się i uczyć siebie – dawania.
Pytasz > JAK <?
Siejąc dobro wszędzie.
Prostować – będącego w błędzie.
Mówiąc radosne „dzień dobry” i „dowidzenia”,
a także słuchając długiego zwierzenia.
Stawać w obronie słabszego,
wspierać potrzebującego.
Pytasz > PO CO<?
Już mówię szczerze:
by tworzyć tu na ziemi, NIEBO –
w które mocno wierzę.
Człowieku…
Teraz ja pytam Ciebie,
CZY WIESZ JAK DUŻO ZALEŻY WŁAŚNIE OD CIEBIE?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *